Znajomi (nasza-klasa)
Kolejnym powodem aby być “kimś” na portalu n-k jest posiadanie wielu znajomych. Ludzie zakładając konto w początkowej fazie wysyłają zaproszenia do swoich znajomych, widząc jednak ze liczba znajomych jest zbyt mała, rozpoczynają wysyłanie zaproszeń do osób których tak naprawdę nie znają. W dodatku nawet nie chcą ich poznać czy nawet wymieniać z nimi wiadomości. Chcą mieć więcej “znajomych” aby zaimponować innym użytkownikom.
Tak naprawdę pokazują tylko jakimi są “kretynami”, jeżeli mają kilkaset kontaktów oznacza to ze nie mają swojego życia realnego. Nie posiadają w realu znajomych, przyjaciół nie mają zainteresowań, rodziny itd.
Dlaczego tak twierdzę? Dlatego ze aby odpowiedzieć na kilkanaście lub kilkaset wiadomości dziennie potrzeba wiele czasu, skoro siedzą na portalu tak wiele godzin to potwierdza się to o czym napisałem wcześniej. Jeżeli tego nie czynią są jeszcze gorszymi “kretynami”, pozapraszali znajomych lub też przyjęli od nich zaproszenia i nie mają ochoty z nimi wymieniać wiadomości.
Czy nie lepiej jest posiadać na liście kontaktów osoby z którymi się “klika”?
Jeszcze gorszym problemem większości użytkowników n-k jest przyjmowanie do swojej listy kontaktów kont typu”słonik szczęścia”, “fan klub …”. Zastanawiam się jaki jest cel przyjmowania tego typu zaproszeń? Co można napisać do “słonika szczęścia”? Myślę ze pytanie “witaj słoniku ,jak się czujesz ” będzie oznaczało ze nie jesteśmy całkowicie zdrowi.
Pytanie “witaj fan klubie,jak minął dzień” również świadczy o idiotyzmie osoby która wysłała taka wiadomość. Jeżeli nie piszemy do naszego “znajomego słonia” w takim razie po co mieć takie konto na liście kontaktów? Tylko po to aby mieć ich więcej?
Podczas przygotowywań do napisania tego bloga rozmawiałem na temat społeczności tego portalu z wieloma osobami. Praktycznie wszyscy twierdzili ze użytkownicy n-k przyjmują praktycznie wszystkie zaproszenie, bez względu czy jest to znajomy czy też zupełnie obca osoby lub też bezsensowne konto fikcyjne.
Nie uwierzyłem i postanowiłem się przekonać. Założyłem konto fikcyjne, zamiast imienia wpisałem “Znajoma do profilu” a w rubryce nazwisko wpisałem “Jeden więcej do licznika”.
Efekty jakie uzyskałem podczas tego eksperymentu”Projekt[Znajomi]” są przerażające. W chwili obecnej posiadam ok.850 “znajomych “, większość tych ludzi prosiła mnie o przyjęcie na listę znajomych.
Nie wierzysz ? A jednak…

Osoby do których wysłałem zaproszenia, serdecznie mi za to dziękowały.
Jak widać nie są to jakieś przypadkowe kliknięcia, lecz celowe , rozmyślne działanie. Co udowodniłem? Udowodniłem to ze część użytkowników tego portalu nie myśli.
Napisałem wyraźnie ze ten profil jest bez sensu i powiększa tylko ilość “znajomych”.

Udowodniłem również to, iż większość ludzi przyjmuje zaproszenia tylko po to aby powiększyć liczbę swoich “znajomych”. Od nikogo nie otrzymałem żadnej wiadomości, więc po co wysyłali zaproszenia ???
Pomijam już aspekt bezpieczeństwa na tym portalu, większość ludzi ma ukryte nr.GG czy też telefonu. Jednak większość swoich danych udostępniają znajomym, przyjmując zaproszenie od jakiegoś “fan klubu” tak naprawdę udostępniają swoje dane zupełnie obcej osobie.
Myślę ze czas ma podsumowanie…o tym w kolejmym wpisie.






Hm w sumie zajrzałam p raz pierwszy na ten blog, z ciekawości zaintrygowana tematem. Musze przyznać, ze pomysł z takim fikcyjnym kontem był naprawdę rewelacyjny
Podziwiam osoby które ulegają pokusie wyścigu do pierwszego 1000 znajomych
. Gratuluję tez świetnie napisanego tekstu, pozdrawiam!
Hej Lenka
Dziękuję za odwiedziny i za mile słowa:)
Pomysł utworzenia tego fikcyjnego konta narodził się z potrzeby udowodnienia, iż naprawdę tak jest ze ludzie przyjmują na listę swoich znajomych zupełnie przypadkowe osoby, w celu powiększenia ich ilości. Jestem człowiekiem który nie lubi pozostawać gołosłownym, lubię się opierać na faktach i dowodach.
Tekst nie jest taki świetny, ale dziękuję ze tak napisałaś.
Nie jestem humanista tak wiec pisze jak potrafię. Moje wykształcenie jest typowo techniczne wiec nie potrafię “ładnie” pisać, w dodatku od wielu lat przebywam poza granicami polski.
Jeżeli miałabyś ochotę napisz do mnie na maila,(znajdziesz go w zakładce “kontakt”) z chęcią z Toba porozmawiam na temat tego bloga, n-k i nie tylko
Pozdrawiam:)